Przyczyny wypadania włosów

Dziennie tracimy od 50 do 100 włosów i jest to zupełnie normalne. Gorzej, gdy zaczynają wypadać w większych ilościach – zostają na szczotce i zapychają odpływ wanny. Nie musi to oznaczać, że nieodwracalnie łysiejemy. Niemniej jednak ten objaw powinniśmy traktować jak sygnał ostrzegawczy: w ciele źle się dzieje i czas coś z tym zrobić. Jakie mogą być przyczyny wypadania włosów?

hair1

Najpowszechniejszą z nich jest zaburzenie gospodarki hormonalnej. Z tego powodu cierpią częściej mężczyźni – w reakcji na takie substancje jak dihydrotestosteron (DHT) cebulki obkurczają się, włosy stają się coraz cieńsze, krótkie i słabe, aż w końcu zostaje z nich delikatny meszek. Jednak kobiety nie są tu uprzywilejowane. One także narażone są na osłabienie i przerzedzenie włosów, wywołane zmianami hormonalnymi. W grę może wchodzić praca takich gruczołów, jak: kora nadnerczy, tarczyca, przysadka czy narządy płciowe. Szczególnie niebezpiecznym dla włosów okresem jest połóg, ponieważ po porodzie poziom hormonów, które dotychczas zapobiegały wypadaniu włosów, gwałtownie spada. Farmakologiczne wyrównanie stężenia hormonów powinno w większości przypadków pomóc.

Jeśli nie hormony to co?

Jeżeli terapia hormonalna nie przynosi poprawy, należy rozważyć inne możliwe przyczyny łysienia. Wielkimi wrogami włosów są stres i przemęczenie. Jeżeli byliście poddani ich działaniu przez dłuższy czas, włosy mogą zacząć wypadać. Jest to sygnał, że czas wypocząć, odpuścić sobie pewne rzeczy lub po prostu na jakiś czas zmienić otoczenie, bowiem długotrwałe napięcie nerwowe może nieść o wiele poważniejsze konsekwencje, niż wypadanie włosów. Kolejna przyczyna jest nagminnie bagatelizowana. Chodzi tu o zbyt intensywne zaciskanie włosów przy użyciu gumek i spinek. Mocno związane włosy przez długi czas pozostają napięte. Częste noszenie ciasnych fryzur może trwale uszkodzić mieszki włosowe i prowadzić do łysienia. Więc zanim zaczniesz się martwić przerzedzaniem – daj najpierw włosom luz. Dobrymi chęciami piekło jest wybrukowane… przysłowie to dotyczy także naszych głów. A konkretnie – włosów na nich. Nadmiar środków chemicznych oraz zabiegów mających upiększać nasze fryzury może mieć skutki wręcz przeciwne. Włosy poddawane częstym, inwazyjnym zabiegom chemicznym, na przykład rozjaśnianiu, słabną i wypadają. Wtedy warto jakiś czas wytrzymać z odrostami i posiłkować się ziołowymi kosmetykami lub niezawodnymi metodami naszych babć.

To najczęstsze przyczyny wypadania włosów, lecz nie jedyne. Przerzedzenie czupryny może być spowodowane także chorobami oraz inwazyjnymi kuracjami, zatruciami, zbyt ubogą dietą oraz paleniem tytoniu. Warto obserwować swoje włosy i reagować, gdy źle się dzieje. Jeżeli kosmyki są coraz rzadsze, to nieomylny znak, że pora zmienić nawyki oraz udać się do lekarza.

About The Author

Related posts

Leave a Reply

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *